Sign in to follow this  
GePr0

Zapowiedź opowieści :D ~ 11.04.2019

Recommended Posts

Tak jak w temacie jest to tylko zapowiedź tego co się pojawi tutaj w dniu 11.05.2019, czyli za tydzień. Jest to początek opowiadania, a samo opowiadanie jest na etapie kończenia. Miłego czytania!

 

 

Pewnego razu około 10 lat temu żył Król, który jak większość króli miał żonę, czyli królową. Miał on też syna, który posiadał 12 lat oraz nazywał się Jakub. Jakub uwielbiał grać na komputerze, jak i konsoli, ale był to niezwykły chłopak bowiem gdy grał w jakąś grę np. o budowaniu, to już po jednym dniu dowiadywał się, że coś, czego doświadczył w grze, stworzono na żywo. Dzień po tym jak kupił sobie nową grę, która była po francusku, a on nie znał niestety tego języka. Po tym jak w nią zagrał, niestety dowiedział się w połowie, że babcia w grze ginie i jak można się domyślić, jego babcia tuż po tym zmarła. Kuba był bardzo przywiązany do babci i wieść o tym, że zmarła była dla niego straszną tragedią i obiecał sobie, że już nigdy nie zagra w żadną grę. Trzymał się tej zasady aż do 16 roku życia, ponieważ właśnie w tym wieku ojciec zapomniał, że syn ma obietnicę i kupił mu grę, która wydana mu była przedpremierowo i on jako pierwszy mógł ją przetestować. Syn nie chciał początkowo grać, ale z czasem ojciec powiedział mu, że gra jest o odradzaniu. Kuba od razu w nią zagrał i bardzo chciał, aby jego babcia się odrodziła. Już w następną noc coś go obudziło o trzeciej rano, myslał że to rodzice, ale jak się obudził, to nikogo nie było. Przeszedł się do ich pokoju, aby mieć pewność, że spali i to nie oni. Zobaczył, że śpią i poszedł dalej, przeszedł cały dom, aż w końcu zobaczył światło w łazience, wszedł tam i ujrzał postać podobną do jego babci. Zapytał, czy to ona, ale nie otrzymał odpowiedzi. Obudził rodziców, ale gdy zszedł do łazienki, to nikogo nie było, a światło się nie paliło. Grał w tę grę codziennie, myśląc że postać kiedyś wróci z odpowiedzią, ale postać się nie pojawiała, ale był jeden dzień, w którym to równo o północy się ujawniała, był to 1 listopada, czyli jak wiadomo „Dzień wszystkich świętych” lub pod inną nazwą „Dzień zmarłych".

 

Pisało się sam początek znakomicie i jak moja mama przeczytała początek, powiedziała że nie może się doczekać całego opowiadania.

Miłego dnia!

 

@ IMVERYRICH coś takiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.